#956442 - 13/02/2007 15:03
Taktyka turniejowa
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 23/11/2003
Postów: 4626
Skąd: Toruń
|
Hej, Zakladam taki topik bo nie widzialem podobnego. Gra na ringach to jedno, taktyki, strategie, blefy, gra shortstackiem/bigstackiem... Spore pole manewru. Ale zajmijmy sie turniejami Jestem ciekawy jak rozgrywacie swoje turnieje (zapewne głównie freerolle). Limping na AA, AK i tym podobne, czy może wrecz odwrotnie, sprawdzanie wiekszosci rąk? Agresywna gra od poczatku? Szczegolnie interesuje mnie tu opinia jednego z uzytkownikow, z nickiem na B 
|
Do góry
|
|
|
|
#956775 - 13/02/2007 16:43
Re: Taktyka turniejowa
[Re: muppet]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 04/02/2005
Postów: 2504
|
omijam poczatek, najczesciej 1 level, a pozniej to tylko szczescie, nie ma strategii jesli chodzi o freerolle
a jesli chodzi Ci o Bulinardo, to chlopak mial po prostu szczescie, kiedys tez Ci dopisze
|
Do góry
|
|
|
|
#956983 - 13/02/2007 17:21
Re: Taktyka turniejowa
[Re: muppet]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 09/05/2005
Postów: 27414
Skąd: 1984
|
zadna strategia nie zapewni zwyciestwa w turnieju w ktorym startuje 1k czy wiecej ludzi, oczywiscie dobrze jest miec jakis pomysl na gre w poczatkowej fazie ale zeby takowy turniej wygrac to poprostu trzeba miec przyslowiowy dzien konia i zadna strategia czy super umiejetnosci tego nie zmienia
jesli chodzi o moj pomysl na gre to zalezy on od turnieju, od tego czy jest to turniej cykliczny czy specjalny, od jego puli czy ilosci uczestnikow
freerolle cykliczne: stosunek puli do ilosci uczestnikow 0,05-0,25 ($/osobe) np. expekt czy turnieje w sieci prima allin w pierwszych 5-10 rozdaniach, na poczatku agrestwna gra, ogladanie flopa praktycznie z kazda reka (takie turnieje traktuje jako poczekalnie i gram je tylko czekajac na jakis bardziej oplacalny turek, ktory ma sie odbyc za kilkadziesiat minut) 0,25-0,5 betsson, betway, ladbrokes
duzo spokojniejsza gra, bez szukania allinow na sile choc nie unikanie ich
>0,5 betsson(PL), DMHP, turnieje specjalne itp.
to chyba jedyne turnieje w ktorych oplaca sie grac, jako ze w tygodniu nie ma ich za wiele wiec gram duzo ostrozniej, kazdy allin jest 2 razy przemyslany, ale jesli juz cos trafiam po flopie to nie bawie sie w jakis slow play tylko odrazu daje do zrozumienia ze mam silna reke
|
Do góry
|
|
|
|
#958933 - 14/02/2007 07:28
Re: Taktyka turniejowa
[Re: mielone]
|
enthusiast
Meldunek: 01/02/2006
Postów: 318
Skąd: Kęty miasto
|
1. nie gram freeroli, to bez sensu, gram albo S&G albo jakies male wiposwe typu 10+1 raz na 2, 3 dni. Gram tez satelity do dużych turniejów, bo tu jest szansa na wygranie jakiejs kasy.
2. do blindów 50/100 gram tylko najlepsze ręce, oczywiście reke AA,KK,DD,AKs, raisuje się 4xBB conajmniej, czasami limpuje jakies suited connectors (JTs, 109s, itd)
3. od 75/100, 100/200 staram się kraść blindy robiąc duże podbicia, szczególnie na buttonie, jak wszyscy spasowali wczesniej. trzeba uwazać na short-staków i big-staków.
4. a później już to szczęście....., ale pare razy już wygrałem turnieje.
jest pare teorii dot. turnieji, warto poczytać,
|
Do góry
|
|
|
|
#959630 - 14/02/2007 14:26
Re: Taktyka turniejowa
[Re: yarek..]
|
veteran
Meldunek: 03/07/2006
Postów: 1234
Skąd: slamsy WhiteStocku
|
Moje taktyka w turniejach jest taka: 1 Jeżeli chodzi o karty to wchodze z każdą parą i bez pary najniższy układ to 9 10 wyjątkiem są układy w kolorze(najniższy J z jakąś błotką) ale w tym wypadku to tylko call. 2 Co do mocnych układów i podbijania to zależy jaki typ graczy jest na stole. Jeżeli na stole jest 1-2 kolesi którzy często raisują to robie tzw. "przyczajke"-daje tylko call oczywiście jeżeli mam bardzo dobry układ,a później pożeram ich żetony :D. Jeżeli typ graczy to check/fold to lekki bet. 3 Mocne podbicia sprawdzam tylko z parami od 99 wzwyż i AQ AK tak to zawsze fold. 4 Rzadko sprawdzam nawet lekki podbicie lidera. Lider na stole zawsze ma przywileje softu  (czytaj softu B2B) chociarz w innych też to często się zdarza. Nie mówie tu o wygrywaniu lidera z mocnym układem tylko z jakimś shitem. 5 Co do taktyki w kolejnych etapach gry to żależy jak mi idzie. Jeżeli mam mało zetonów to czekam na jakąś parke lub mocny układ z asem i leci all-in. A jeżeli mam dużo żetonów to daje tylko call z przyzwoitymi układami. Wiadomo że ludzie w dobrze płatnych turniejach na takim etapie turnieju wchodzą tylko z mocnymi układami. Wiadomo jak dojdzie flop typu 3 5 8 to można blefować. Zazwyczaj ludzie zrzucają chyba że ktoś ma pare na łapie. Wszystkie punkty mojej taktyki odnoszą się do płatnych turów i freeroli z dużą pulą i małą ilością graczy. We freerolach trzeba czekać na dobrą karte i że ktoś da raise lub all-in w każdym rozdaniu ktoś podbija lub daje all-in taka specyfika freeroli. To schemat postępowania jakie ja stosuje, ale wiadomo dobrą karte trzeba jeszcze umieć rozegrać i potrafić zrzucić gdy przczucie mówi że przciwnik ma lepszy(czyli nie grać na siłe tylko dlatego że fajnie "ręka" wygląda jak się ma AA :D)
|
Do góry
|
|
|
|
|
|